DROGA PRZEZ BURZĘ
Dorastanie to czasem burza
Zamknięta w jednym sercu,
gdzie każdy dzień uczy nas
czegoś
nowego.
Na szkolnych korytarzach
słychać śmiech,
lecz w wielu oczach
kryje się zmęczenie.
Przyjaźnie miały być jak
bezpieczny dom a czasem są jak drzwi
zamknięte,
gdy ich potrzebujemy.
Słowa i czyny
potrafią nas zranić głębiej niż cisza.
Ranią nas jak piorun.
Czy jeszcze komuś zaufam?
Płacz niczym deszcz
sunie bezgłośnie.
Pęknięte serce krwawi.
Czy to jest prawdziwe życie?
Nasze doświadczenia są jak
kamienie w plecakach
ciężkie
brudne
twarde
uwierają duszę
uczą życia.
W głębi serca
nadzieja
na lepsze jutro.
Już po burzy



